Do Poronina na konferencję - za, a nawet przeciw

Numerem jeden na polskim rynku konferencyjnym od ładnych paru lat niezmiennie pozostaje Kraków. Widać po rozmaitych rankingach popularności i liczbie klientów biznesowych. Jakiekolwiek porównania Krakowa z Poroninem pod względem konferencji kompletnie mija się z celem. Skoro niezbędne zastrzeżenia zostały słowem wstępu poczynione, pora przejść do meritum.

Niewątpliwie za ofertę konferencyjną w Poroninie w zdecydowanej większości, a właściwie to nawet w całości odpowiadają tutejsze obiekty noclegowe. Konkretniej to te, które poza wygodnym miejscem na kilkudniowy pobyt i wypoczynek dysponują salami konferencyjnymi. Rzecz jasna niezbędne jest pewne wyposażenie: dziś konferencje generalnie nie obędą się bez prezentacji multimedialnych, konieczne są zatem rzutniki (i ekrany) oraz zasłony na oknach. Przydają się także dostęp do szybkiego internetu, klimatyzacja, mikrofony, systemy nagłaśniające… Sama miejscowość z kolei zapewni piękne plenery i spokojną atmosferę, co niewątpliwie pomaga przy pracy.

Na pewno nieco skromniej będzie wyglądać już oferta potencjalnych atrakcji w czasie wolnym dla gości. Poronin nie słynie z nocnych rozrywek, ale tutaj jakimś wyjściem będą wypady do pobliskiego Zakopanego. Obiekty noclegowe najczęściej mogą zaproponować uczestnikom konferencji relaks w SPA, zdarzają się też kuligi, jazdy psimi zaprzęgami, rajdy terenowymi pojazdami, mini-zawody na stokach narciarskich etc.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij