Polskie Tatry cieszą się wśród turystów całkowicie zasłużoną, znakomitą renomą. Przyjeżdża się tu na wakacje, przyjeżdża się tutaj z okazji rozmaitych świąt, przyjeżdża się tu na długie i “zwykłe” weekendy. Nawet te niepełne trzy dni to w ---aktualnyrok--- r. wystarczająco dużo czasu, aby odpocząć, oddać się rozmaitym atrakcjom i nabrać nowych sił przed kolejnym spotkaniem z szarą rzeczywistością. Przed przyjazdem w góry trzeba wybrać jeden z kurortów - Poronin to doskonałe miejsce na nocleg i bazę wypadową na krajoznawcze wycieczki.

Weekend nad morzem

Piesze, rowerowe, konne, skitourowe - jakie kto lubi, kiedy tylko pasuje. Polecane kierunki to zwłaszcza Chochołów i Małe Ciche. Te szlaki powinny przypaść do gustu tym, którzy wolą spędzić weekend w górach w Poroninie na spokojnie, bez nerwów towarzyszących przedzieraniu się przez tłum innych podróżnych. Takich, którzy są odpowiednio przygotowani, jak i typowych ceprów w niewłaściwych butach. I żeby tylko obuwiu. Wyjątkowo malownicza trasa prowadzi na Palenicę Białczańską - warto zatrzymać się na dłużej przy Wiktorówkach, czyli wspaniałym Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Tatr.

Amatorzy białego szaleństwa w wydaniu zjazdowym również mogą liczyć na to, że z weekendu w Poroninie wrócą z błogim uśmiechem i nieutuloną tęsknotą. Okoliczne góry już od jakiegoś czasu wyposażone są w wyciągi i resztę niezbędnej “alpejczykom” infrastruktury. Charakterystyka większości stoków jest bardzo przyjazna żółtodziobom, np. na Budzowym Wierchu czy Staszelówce. W sezonie ---aktualnyrok--- czynne są także bardziej rozbudowane stacje narciarskie, gdzie bardziej zaawansowani narciarze znajdą coś w sam raz dla siebie. Mowa o takich ośrodkach jak Suche, SN Murzasichle czy Stacja Narciarska Małe Ciche, gdzie wytoczono po cztery, pięć i więcej wariantów tras zjazdowych.

Weekend w górach

Wracając do cieplejszych klimatów: letni weekend w górach w Poroninie to doskonała okazja, by bliżej poznać barwną kulturę Podhala. Właśnie w tym czasie organizowanych jest wiele imprez o folklorystycznym zabarwieniu, zebranych pod jednym szyldem jako “Tatrzańskie Wici”. Interesujący nas dzisiaj kurort specjalizuje się w pysznych, w stu procentach naturalnych słodkościach - degustacje to niebywale istotny punkt programu Dnia Misia, Miodu i Bartników.

I jeszcze jedna sprawa. Poronin może połączyć wodę z ogniem, sacrum z profanum. Niedziela, ostatni dzień weekendu w górach - wypadałoby pójść do kościoła, nawet gdyby miało się to ograniczyć do podziwiania sakralnych dzieł sztuki. A jest co oglądać, choćby w świątyni pod wezwaniem Marii Magdaleny, kaplicy Miłosierdzia Bożego w Białym Dunajcu czy murzasichlańskim kościele NMP Królowej. Jednak równie dobrze można udać się do dysponującego bogatą ofertą Tatrzańskiego Parku Rozrywki. Nie mówiąc już o tym, że do Zakopanego - takiego podhalańskiego Las Vegas - jest bardzo, bardzo blisko.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij